Jak przeprowadzić zmianę?

Jako szef musisz być świadomy tego, że nad wyraz często spotkasz się z problemem „jak przeprowadzić zmianę” w swoim zespole. Nierzadko szefowie uciekają się do manipulacji, ale nie jest to najlepsza droga. Łatwo można stracić zaufanie zespołu. Chcąc wdrożyć jakąś zmianę, czy to nowe nawyki w komunikacji, czy nowe narzędzia weź sobie do serca trzy punkty:

  1. Wbrew temu co się może wydawać, pracownicy nie boją się zmian. Oczywiście tylko pod warunkiem, że są to zmiany na lepsze. Przedstaw więc wszystkie konkretne korzyści jakie da im zmiana. Pamiętaj, że ważniejsze będą dla nich korzyści osobiste (gwarancja zatrudnienia czy komfort pracy) niż bardziej ogólne (lepsza pozycja rynkowa przedsiębiorstwa). Warto tutaj się wystrzegać takiego korpoprzekazu, że „zwolnimy 20% zespołu, ale będzie to z korzyścią dla tych zwolnionych!”. Bez przesady.
  2. Znormalizuj zmianę. Pokaż, że nie jest ona niczym dziwnym, że nowe sposoby działania są ok, że da się je stosować, że jest to częste i akceptowane. Jako szef to ty musisz być głównym źródłem nowych norm, ale może warto też przemyśleć znalezienie ambasadorów zmiany? A może jakaś wizyta w innym dziale, w którym te zmiany już działają?
  3. Nie przeszkadzaj, ułatwiaj. Jakkolwiek pracownicy nie boją się zmian na lepsze to zawsze jakiś stres i strach przed nowym będzie. Zrób ile się da, żeby przekonać ich przekonać i pokazać im, że nowe sposoby zachowania są łatwe. Że bardzo łatwo przekuć je w nawyki. Nie żałuj na szkolenia związane z nowością. Postaraj się dawać indywidualne sugestie dopasowane do charakteru pracownika (i charakteru jego pracy).

Jakie błędy popełniają liderzy?

Kiedy osiągamy etap kariery w którym mamy zarządzać ludźmi, bywa, że nie jesteśmy do tego przygotowani. Jednocześnie płynąc na fali zadowolenia i ekscytacji rozwojem zawodowym możemy wpaść w wiele pułapek. Poniżej kilka błędów liderów, których powinniśmy unikać jako zarządzający zespołem.

Mój zespół to trampolina do dalszej kariery

Nie. Jeśli uważasz się za lidera to nie powinieneś traktować swojego zespołu jako narzędzia do osiągania własnych sukcesów. To są ludzie, którymi masz kierować. Nie narzędzia. Jesteś liderem, nie właścicielem.

Jestem doskonały, a przynajmniej na takiego mam wyglądać

Utrzymywanie za wszelką cenę pozorów własnej doskonałości spowoduje, że – pewnie nawet szybciej niż później – popadniesz w kłopoty. Nie da się zawsze maskować błędów czy wręcz zganiać ich na innych. Jednocześnie nie da się ich uniknąć. Wszyscy jakieś popełniamy i jako liderzy powinniśmy potrafić je naprawiać i wyciągać z nich wnioski a nie ukrywać je w celu utrzymania wrażenia własnej doskonałości.

Unikanie rozmowy oceniającej

Nie mam czasu, nie mam ochoty, nie chcę, bo to bez sensu, niech pracownik sam napiszę ocenę, ja prześlę dalej. Serio? Korporacyjne systemy ocen, rozmowy oceniające to bywa czasami droga przez mękę, ale to przecież jest w założeniu świetne narzędzie. Taka rozmowa może przyczynić się do zbudowania świetnego zespołu.

Wprowadzanie własnych zasad w miejsce zasad firmowych

Też nie. Jeśli zaczniesz naginać albo i łamać zasady firmowe narażasz się na kłopoty. Jeśli w całej firmie coś obowiązuje to musi obowiązywać i u Ciebie w zespole. Czasami niestety, ale jeśli spojrzeć z punktu widzenia firmy to jednak na szczęście.

Szkolenia dla samych szkoleń

Jeśli wysyłasz pracownika na szkolenie staraj się poznać jego cele. Jeśli tego nie zrobisz nie będziesz w stanie sprawdzić czy pracownik wdrożył zachowania jakie były na szkoleniu.

Feedback na twój temat to ważny feedback

Jeśli pozyskujesz informację zwrotną na swój temat to wykorzystaj to. Przeanalizuj. Wprowadź zmiany jeśli trzeba. Dobry feedback to skarb, jeśli nic z nim nie zrobisz to się zemści.

Spotkania, konferencje, szkolenia to nie zawsze zło konieczne

Nikt nie lubi przedłużających się, nudnych spotkań, które mogłyby być mailem. Ale mimo wszystko postaraj się brać w nich udział jako aktywny uczestnik. Wejście na spotkanie, rzucenie paru ogólnych uwag i wyjście to nie jest uczestniczenie w spotkaniu. Postaraj się dowiedzieć jaki jest sens tych spotkań, po co one są, jakie jest ich znaczenie. Na szkoleniu się szkól. Jeśli już na nie poszedłeś/zostałeś wysłany to pewnie po coś. Nie zakładaj z góry, że wiesz wszystko. Jasne, szkolenie może być nudne czy słabo prowadzone, ale teraz mowa o przypadku w którym to Ty zajmujesz się w czasie szkolenia czymś innym, bo uważasz, że go nie potrzebujesz. Z konferencji też najczęściej można wynieść więcej niż torbę gadżetów.